Moto dla Kudłatego

Problemy i porady.
Awatar użytkownika
Fredro
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 507
Rejestracja: 04 wrz 2009, 12:00
    unknown unknown

Postautor: Fredro » 19 cze 2011, 15:35

Temat połączyłam i przeniosłam do bardziej odpowiedniego działu.



Pomóżmy coś wybrać Kudłatemu, żeby się nie marnował w domu :!:
Awatar użytkownika
Brylant
Emeryt
Emeryt
Posty: 181
Rejestracja: 04 wrz 2009, 12:00
    unknown unknown
Kontaktowanie:

Postautor: Brylant » 21 cze 2011, 13:16

1 nie kupuj motocykla na wygląd (tak jak vfr)



2 plan kupienia rr to jak dla mnie pomyłka ( 117 koni na 183 kilo masy ) motocykl za bardzo agresywny, ps mam do sprzedania r6 2002 i ona ma prawie takie same parametry jak rr



3 chopper crouser - dobry Boże za co. To że ma nisko środek ciężkości nie znaczy że się tym dobrze jeździ a żeby jechało musi mieć co najmniej litra bo inaczej to trzeba nogami się odpychać, a jak ma więcej to waży ponad 300 kilo



4 virago (535) popularnie zwana waginą - równie mała, zrozumiał bym jak byś nosił skórzane spodnie miał blond włosy 153 wzrostu i płaskie cycki że chcesz to kupić bo tylko dla takich niemieckich dziewczyn (mikroszkopów) to się nadaje



5 pamiętaj każde moto można zglebić



6 i wreszcie primo ultimo



CO KUPIÆ:



szef kuchni poleca: cbf, cb, sv (mimo że nie lubię parcha), xj6, gs500f, fz6, fazer a po tym jak cię vfr sponiewierało to sporty ci odradzam
Awatar użytkownika
Kudłaty
Emeryt
Emeryt
Posty: 333
Rejestracja: 05 wrz 2009, 12:00
Facebook: lublin-centrum
    unknown unknown
Kontaktowanie:

Postautor: Kudłaty » 21 cze 2011, 20:17

mogłem zostać przy zielonej kawce...
Awatar użytkownika
Brylant
Emeryt
Emeryt
Posty: 181
Rejestracja: 04 wrz 2009, 12:00
    unknown unknown
Kontaktowanie:

Postautor: Brylant » 21 cze 2011, 20:48

nie no bez jaj, jakieś 500 albo słabe 600 i będzie git
Awatar użytkownika
Szalej
Administrator
Administrator
Posty: 440
Rejestracja: 03 wrz 2009, 12:00
    unknown unknown

Postautor: Szalej » 22 cze 2011, 0:20

sv to kupa, daj se spokój :D może jakiś fazer 600? albo bandit ? Tak delikatnie i do ogarnięcia myślę. Albo Hujnet.
Awatar użytkownika
Brylant
Emeryt
Emeryt
Posty: 181
Rejestracja: 04 wrz 2009, 12:00
    unknown unknown
Kontaktowanie:

Postautor: Brylant » 22 cze 2011, 10:52

hujnet jest wścieknięty lekki i ma 98 km toż to f3 w nakecie. bandzior jest fajny zaje się prowadzi głupkoodporny sinik, ale ciężki ale myślę że spokojnie do ogarnięcia, fazi też
pietrek
Emeryt
Emeryt
Posty: 31
Rejestracja: 09 gru 2009, 12:00
    unknown unknown
Kontaktowanie:

Postautor: pietrek » 04 lip 2011, 0:08

Jezeli ja moge cos zaproponowac to z wybranych stawialbym na fazera , lekki ,przyjemny w prowadzeniu , dobra pozycja za kierą zwlaszcza - jak masz zamiar latac w trasy . Co do bandziora jezeli juz to b 12 . Jak masz ochote przejechac sie czyms podobym do cebry daj znac .

Wróć do „Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość